Ludziom łatwiej zaakceptować nasze sugestie właśnie dlatego, że nie jesteśmy sądem. Jeśli musimy zastosować jakieś sankcje, to najpierw negocjujemy warunki z zainteresowaną osobą. (...) Staramy się ocenić osobę całościowo i dopasować prawo do sytuacji, w której się ona znajduje, uwzględniając jej problemy - po prostu po to, żeby uzyskać lepsze rezultaty. - mówi Nuno Capaz, portugalski socjolog pracujący w tzw. komisji odwodzenia, w rozmowie z Michałem Sutowskim w najnowszym numerze tygodnika "Przekrój".