Nowe rozdanie polityczne po ostatnich wyborach daje szansę na przełamanie impasu. W Sejmie pojawiła się w końcu partia, która nie boi się podejmować tego tematu. Jednak zwolennicy reformy polityki narkotykowej stąpają po grząskim gruncie. Nieostrożne ruchy mogą sprawić, że nawet drobne zmiany natrafią na nieprzekraczalny opór. Felieton Adama Ostolskiego dla tygodnika "Przekrój". |
||
|